Apartamenty EWiTA
Sarbinowo, Apartamenty
Zapraszamy na Święta Bożego Narodzenienia
Apartamenty EWiTA
Sarbinowo, Apartamenty
Zapraszamy na Święta Bożego Narodzenienia

Sekrety Morza – niezapomniana podwodna przygoda w Sarbinowie!Zapraszamy do niezwykłej atrakcji rodzinnej w samym sercu Sarbinowa! „Sekrety Morza” to interaktywna przygoda, która przeniesie Cię do f...

Zobacz kosmitę Umi obok siebie i przespaceruj się z nim po ogromnym labiryncie w polu kukurydzy. Potrafisz sobie to wyobrazić?Kosmiczny Labirynt to innowacyjna atrakcja dla całych rodzin – wir...

Poznaj tajemniczy świat roślin - patrz, słuchaj, dotykaj, wąchaj, smakuj.W Niegoszczy w 2018r., na zupełnie pustym gruncie rolnym o powierzchni 2,04ha, powstał dzięki staraniom mieleńskiej Fundacji...

Chlubą kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sarbinowie są iście monumentalne organy. Wyprodukowane w XIX wieku i zainstalowane w świątyni przez cenioną w tamtym czasie firmę CF Völkner, oryginalnie miały dwie klawiatury - po renowacji w 2005 r. ostał się jeden manuał. Instrument intensywnie wykorzystywany jest w trakcie festiwalu muzyki organowej.
Zimą Bałtyk jest równie piękny jak latem a i turystów mniej więc można trochę pospacerować po plaży i zażyć jodu. Świąteczny wyjazd nad morze to naprawdę ciekawy pomysł- obejdzie się bez kłótni o to, kto robi sałatkę a kto groch z kapustą :)
Świąteczny wyjazd nad morze to rzeczywiście interesujący pomysł. Nic szczególnego do zrobienia, nie ma się o co stresować, tylko odpoczywać na plaży... Tylko szkoda, że Bałtyk to jednak nie Morze Śródziemne, więc o wylegiwaniu się pod jakąś palemką raczej nie ma co marzyć. Ale za jakiś czas, przy postępującym globalnym ociepleniu - kto wie! Tak swoją drogą, to ciekawe jak wyglądałoby porównanie cen Bożego Narodzenia w takich Włoszech i jakimś polskim kurorcie, np. Łebie.
Można ubrać choinkę przed wyjazdem w domu. Tak robiliśmy na uprzednie święta. Choinka przecież stoi trochę dłużej niż tylko te kilka dni :) Dzięki takiemu wyjazdowi można naprawdę wypocząć. Bez zbędnych przygotowań.
Wszystko ładnie i pięknie, ale wyjazd całą rodziną w góry z okazji Bożego Narodzenia ma co najmniej jedną wadę. I to z gatunku takich, które mogą dyskwalifikować całą ideę już na starcie. Chodzi mi o ubieranie choinki w wigilię - dla dzieciaków to niesamowita świąteczna atrakcja, chyba tylko prezenty mogą (ale wcale nie muszą) wzbudzić w nich równie silne emocje. A jak się pojedzie do jakiegoś górskiego pensjonatu albo hotelu to co? Nie sądzę, żeby pozwalali na to, aby przy starannie przygotowanych dekoracjach mieszały dzieci gości.
Byłam już w górach na Wielkanoc, a teraz mam zamiar na Boże Narodzenie, nie znoszę tych przygotowan i sprzątania, wolę wyjechać i mieć wszystko podane pod nos
